Tego dnia funkcjonariusze zakończyli konwój obywatela Ukrainy, wobec którego wykonano decyzję o zobowiązaniu do powrotu. Cudzoziemiec, skazany wcześniej prawomocnym wyrokiem za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, opuścił terytorium Polski przez drogowe przejście graniczne w Medyce.
W drodze powrotnej funkcjonariusze zauważyli samochód osobowy znajdujący się w rowie oraz drugi pojazd należący do świadka zdarzenia. Natychmiast zatrzymali się, zabezpieczyli miejsce zdarzenia, powiadomili służby ratunkowe oraz rozpoczęli ustalanie okoliczności i świadków.
Podczas podchodzenia do kierowcy uszkodzonego pojazdu jeden z funkcjonariuszy zauważył, że mężczyzna ma za paskiem przedmiot przypominający broń palną. W związku z potencjalnym zagrożeniem natychmiast wydał polecenia zapewniające bezpieczeństwo, nakazując kierowcy zatrzymać się i pokazać ręce. Następnie w bezpieczny sposób odebrał przedmiot, rozładował go i sprawdził. Okazało się, że był to pistolet hukowy, którego posiadanie nie wymaga zezwolenia. Kierowca wyjaśnił, że nosi go w celach ochrony osobistej.
Mężczyzna był przytomny, pozostawał w logicznym kontakcie i nie zgłaszał żadnych dolegliwości. Funkcjonariusze przeprowadzili wstępne badanie urazowe, które nie wykazało obrażeń wymagających natychmiastowej pomocy medycznej.
Po przybyciu patrolu Komendy Powiatowej Policji w Dębicy funkcjonariusze Straży Granicznej przekazali policjantom kierowcę oraz zabezpieczony pistolet hukowy. Po wykonaniu niezbędnych czynności i oględzin przez funkcjonariuszy Policji przedmiot został zwrócony właścicielowi.
Postawa funkcjonariuszy Placówki Straży Granicznej w Krakowie-Balicach po raz kolejny potwierdziła, że strażnicy graniczni pozostają gotowi do działania nie tylko podczas realizacji ustawowych zadań związanych z ochroną granicy państwowej, ale również wszędzie tam, gdzie zagrożone jest bezpieczeństwo i życie innych.